wtorek, 16 maja 2017

Odyseja Historyczna!



Odyseja Historyczna jest Zlotem Grup Rekonstrukcji Historycznych organizowanym przez Stowarzyszenie Historyczne Pułk 37. Pierwsza edycja tego wydarzenia odbyła się w 2010 r. skupiając miłośników historii, którzy chcieli zorganizować imprezę, mającą stać się miejscem spotkań odtwórców różnych epok, w celu szerzenia wiedzy historycznej oraz ciekawej formy spędzenia wolnego czasu.




Odyseja odbywa się zwykle w przedostatni weekend lipca i twa od piątku do niedzieli. Zainteresowani rekonstruktorzy mogą przybywać nawet kilka dni wcześniej, ponieważ na miejscu są już wtedy osoby odpowiedzialne za organizację i wolontariusze, zajmujący się przygotowaniem terenu i dbający o to, by materiały do budowy dioram, posiłki, sanitariaty oraz wiele innych elementów były przygotowane na przyjazd odtwórców.





Zlot rozpoczyna się w Kutnie. Spod kościoła św. Wawrzyńca rusza parada rekonstruktorów, idą oni główną ulicą Królewską pod ratusz i tam zlot ma swój początek. Prezydent miasta przemówieniem otwiera imprezę, kolejno rozpoczynają się pokazy gladiatorów, tańce średniowieczne, walki Słowian i Wikingów, prezentacje grup, wystawy sprzętu wojskowego oraz inne atrakcje, które mają zachęcić widzów do pojawienia się na zlocie w sobotę i niedzielę. Pułkowa kuchnia częstuje przybyłych zupami, a w kramach i stoiskach można nabywać historyczne pamiątki z różnych okresów. 






                W sobotę od godziny 10:00 teren jest otwarty dla zwiedzających. Inscenizacje i pokazy co roku są inne, ale zawsze związane z daną epoką w okresie historii. Obowiązkowym elementem stał się turniej łuczniczy, pokaz artylerii najemnej, pokazy szermierki klasycznej i japońskiej, turnieje rycerskie, inscenizacje I i II-wojenne. Harmonogram odbywających się widowisk zamieszczony jest na plakatach, które rozwieszone są w witrynach sklepów, komunikacji miejskiej, na terenie parku, tak by każdy mógł się z nim zapoznać i uczestniczyć w preferowanych widowiskach. Do godzin wieczornych cały czas coś się dzieje.







            Chodząc między dioramami można spróbować posiłków przyrządzanych przez członków grup, które były spożywane w danej epoce, takich na przykład jak: podpłomyki, herbata z samowaru, pieczone prosię, nalewki, miody pitne. Grupy oferują możliwość zagrania w gry historyczne, naukę władania mieczem, kobiety w swoich kramach tworzą średniowieczne rękodzieło, naszyjniki, haftują, lepią wyroby z gliny, panowie uczą strzelać z różnorodnej broni, prezentują sztukę kowalstwa artystycznego i rzemiosła takiego jak kaletnictwo, prezentują mundury uczestników wojny oraz pojazdy militarne. Chętni mogą również przepłynąć się po stawie wielką, średniowieczną łodzią Wikingów z jej sternikiem Kajmanem, odbyć przejażdżki wojskowymi samochodami lub obejrzeć czołg od środka.



Rekonstruktorzy z chęcią odpowiadają na zadawane pytania, dzielą się swoją wiedzą, prezentują akcesoria i pozują do zdjęć, mogąc tym samym dzielić się swą pasją z zaciekawionymi osobami. Wieczorami zaczynają się koncerty zespołów związanych z historią, np. ‘’Forteca’’ śpiewa piosenki historyczne o mocnym brzmieniu, ‘’Hańba’’ to orkiestra podwórkowa prezentująca utwory nawiązujące do okresu sanacji, ‘’Duan’’ zespół grający folkową muzykę irlandzką. Nawet jeśli nie jest się słuchaczem takiego typu muzyki, tutejsza atmosfera i pozytywna energia zespołów, zachęcają do wspólnej zabawy. Czasami wieczór uzupełniają pokazy Teatru Ognia Fireproof, bądź nocne inscenizacje.




Zlotową niedzielę rozpoczyna msza polowa, a po niej zaczynają się inscenizacje. W 2014 nosiły one tytuły: Holandia 44, Wielka Wojna, Konny Turniej Rycerski oraz pokazy dynamiczne sprzętu wojskowego, pokaz walk wojów średniowiecznych. Oficjalne zakończenie jest o godzinie 16 i wtedy też zostają wręczone nagrody i upominki dla najaktywniejszych rekonstruktorów, którzy są rozpoznawani, charakterystyczni lub mają najdłuższy staż jako uczestnicy zlotu. Nagrody przewidziane są też dla debiutujących na Odysei odtwórców, a także dla najokazalszych i najładniejszych dioram. Zdobywcy otrzymują książki, puchary, nieśmiertelniki, pamiątkowe deski lub blachy z logo Odysei. Nagrody fundują sponsorzy i organizatorzy.



Na tym wydarzeniu można spotkać odtwórców ze znanych w świecie rekonstrukcji grup, takich jak: Drużyna Wojów Kolovrat, Drużyna Najemna Sfora, Bractwo Joannitów Strzegomskich, Wilcza Rota, Wojownicy Kramu Piacha, Walhalla, Pro Antica, Zamojskie Bractwo Rycerskie, GRH Hindukusz, Towarzystwo Historyczne „Rok 1920”, GRH Wiking, GRH Weichsel, Korpus Artylerii Najemnej z Knurowa (Fot.4), GRH Skierniewice, Powstaniec Śląski, Żelazny Orzeł, GRH Bluszcz, Normandia 44 i wielu, wielu innych. Każda z nich odtwarza co innego, każda zapoznaje nas z inną cząstką historii. 






Wszystko, co odbywa się w Kutnie jest darmowe, natomiast za wstęp na teren parku w Leszczynku trzeba zapłacić 5 zł, tylko dzieci do 6 lat wchodzą za darmo. W początkowych latach opłata za bilet była mniejsza, ale niestety potrzeba większej ilości pieniędzy na organizację zlotu spowodowała konieczność podniesienia kosztów.




piątek, 5 maja 2017

Turcja – kraj na dwóch kontynentach



Turcja – kraj na dwóch kontynentach






Na skraju Azji i Europy. Tutaj zlewały się i współistniały różne kultury, religie, wierzenia, narodowości. Dawniej Bizancjum, Konstantynopol, potem potężne Imperium Osmańskie. Dzisiaj kojarzona z Orient Expressem, Doner Kebabem, Ataturkiem, Okiem Proroka, wczasami last minute, bazarami, czerwoną flagą i liściastą herbatą.



Tak, oto Turcja.



Którą przedstawię Wam ze strony bardziej wypoczynkowej. Przeniesiemy się na północne wybrzeża ciepłego Morza Śródziemnego do miejscowości Alanya.


Wsiadamy do samolotu linii SunExpress i już po kilku minutach kołowania i starcie znajdujemy się 10 tysięcy metrów nad lądem…











 

Po trzech godzinach szybkiego lotu samolotem z Łodzi lądujemy na Riwierze Tureckiej, w miejscowości Antalya, na lotnisku, które swoimi rozmiarami przewyższa nawet warszawskie Okęcie. Udajemy się do kupna wiz (obecnie są to wizy elektroniczne) i po odbiorze bagażów możemy śmiało udać się do autokaru naszego biura podróży… Pamiętamy także o przestawieniu wskazówek zegarków o godzinę do przodu.



 

















Dwie godziny transferu klimatyzowanym autokarem dwupasmówką… i jesteśmy w hotelu. Witają nas uśmiechnięci i energiczni Turcy, którzy nie rozwodzą się nad procedurami meldunkowymi i od razu proponują coś do picia i jedzenia na początek naszych wczasów. Niektórzy z nich znają nawet polskie zwroty… Pan z recepcji zabiera nasze bagaże i prowadzi nas do pokoju…


























A oto otoczenie budynku hotelowego. Jeśli zależy nam na zwiedzaniu okolicy bez „luksusów” w hotelu mogę śmiało polecić wybór hotelu 3 lub 4 gwiazdkowego w centrum miasta.

 


















 

 














  
Po dłuższym odpoczynku przychodzi czas na kolację. Cały bufet aż „jemy oczami”. A po kolacji przychodzi czas na... pokaz tańca brzucha i animacje!




 













 



















Następnego dnia czas na plażę! Możemy bez problemu zanurzyć się w ciepłym, momentami wręcz gorącym 27-stopniowym Morzu Śródziemnym. Jednak pamiętajmy o tym, by wypożyczyć leżak oraz parasole, a także o używaniu kremów do opalania z wysokim filtrem. Leżenie na ręcznikach na piachu bez jakiejkolwiek ochrony przed żarem nie jest wskazane i z pewnością długo tak nie wytrzymacie.

 
Takie widoki z plaży  ;)



 
















 

















Miejsce, które jest na wzgórzu odwiedzimy niebawem. A po morskich i słonecznych kąpielach warto usiąść i zrelaksować się w jednym z pobliskich skwerów, które są po prostu przepiękne i obfitują w śródziemnomorską, turecką roślinność.



 



















 




































A więc pora na wycieczkę! Odwiedzimy potężną fortyfikację górującą nad miastem Alanya, zwaną przez miejscowych kale. Zamek pamięta czasy hellenistyczne oraz bizantyjskie a dawniej służył ochronie strategicznego portu w mieście przed piratami. Całe wzgórze pełniło funkcję rezydencjalną oraz obronną za czasów panowania seldżuckiego oraz Imperium Osmańskiego. Od początków XX w. na wzgórzu zaczęły pojawiać się posiadłości prywatne, a zamek stał się lokalną atrakcją turystyczną. System obronny miasta znajduje się na wysokości ok. 250 m n.p.m. i składa się ze 140 wież, bastionu oraz mniejszej Fortecy Wewnętrznej.



















 




















Na szczyt wzgórza najlepiej dostać się miejscowym autobusem (dolmus), który kosztuje 2 liry za osobę (ok. 4.50 zł) w jedną stronę i odjeżdża spod centrum informacji turystycznej. Jeśli udajemy się większą grupą warto rozważyć wynajem taksówki.





 


 
Jednak wszystko co dobre… szybko się kończy. Po 2 tygodniach lenistwa czas na powrót do szarej rzeczywistości i lądujemy w deszczowej Łodzi.






















Komu mogę polecić Turcję? Z pewnością osobom, które chcą odpocząć i pozwiedzać (nawet jednocześnie), osobom szukającym tanich destynacji turystycznych (tydzień pobytu w sezonie w hotelu średniej klasy kosztuje ok. 1600 zł z przelotem i wyżywieniem), miłośnikom historii, architektury, religii i sztuki.. oraz wszystkim, którzy chcą poczuć klimat i „smak” orientu oraz znaleźć się przez kilkanaście dni w Azji.